Motyle z foamiranu. Inspiracje

Już od pewnego czasu męczył mnie temat wytwarzania z foamiranu innych ozdób. Nie kwiatów, nie laleczek, a czegoś zupełnie innego.
Wreszcie się odważyłam wziąć za motylków. Przekopywania internetu dały zaledwie 3 przykłady i żaden z nich mi nie odpowiadał. Mi się chciało czegoś zupełnie innego.

Postanowiłam zadokumentować wszystko i nie ukrywać żadnego osobnika. Najpierw myślałam, że te pierwsze nie godne waszej uwagi. Lecz tylko Pan Bóg tworzył rzeczy doskonałe za pierwszym razem)

Pierwszy motylek powstał zupełnie bez szablonu. Spróbowałam złożyć do kupy 3 kawałki foamiranu z nadzieją na to, że wyjdzie mi motylek free-style. Oto on.

IMG_20160626_214241_1

Okazało się, że jak z różami mi nie wyjdzie (kiedy zaczynałam z foamiranem jak bym nie układałam płatki zawsze mi wychodziły róże), i jest potrzebna koncepcja.
Z podwójnych skrzydełek postanowiłam zrezygnować.  Też trzeba było wymyślić inne ciałko, bo obecne wydawało się zbyt duże.

Kolejny egzemplarz nie cieniowałam. Ciekawiło mnie jak będzie wyglądało ciało. Potem długo miętosiłam skrzydła z nadzieją coś z nich uformować.
Nadal mi nie odpowiadały, ale już złapałam sposób na korpus motyla.

W kolejnym rozdzieliłam górne i dolne skrzydełka na osobne elementy.
Spróbowałam pocieniować.
IMG_20160626_214538

Ku temu momentu już zrozumiałam, że potrzebuję szablon. Więc podałam się do googla szukać wzorzec. Pierwsza podstawa szablonu była rysowana na kartce, położonej wprost na ekran laptopa. Wykroiłam osobno górne i dolne skrzydełka i umodelowałam  je jak spódnicę z fałdkami.
IMG_20160626_215345_1

Jak widać, kontynuowałam poszukiwania „idealnego ciałka”.

Poza odpowiednim kształtem ciekawił mnie też efekt aksamitu. W tym celu użyłam flok. O tym co to i gdzie go wziąć napiszę osobno. Swój zrobiłam własnoręcznie.

Poszukiwania „własnego  ideału”  skończyły się tym, że zrezygnowałam z fałdek i maksymalnie przybliżyłam szablon do naturalnych skrzydełek. Też wzorowałam zabarwienie i teksturę ze zdjęć.

Tak powstały oto te dwa motyle z foamiranu żółtego i jasno zielonego koloru.IMG_20160626_215756_1
Taki rezultat mnie już zadowolił.
Więc na podstawie tego szablonu zrobiłam jeszcze 4 motyla.
IMG_20160626_220330

Niestety na zdjęciach nie udało się odbić tekstury skrzydełek.

Powiem szczerze, odkryłam dla siebie jeszcze jeden niesamowity kierunek roboty z foamiranem i na pewno będę go rozwijać.

W kolejce do wytwarzania malutkie motylki dla kartek i biżuterii, inne sposoby na barwienie i formowanie, a także narzędzia, które mi to wszystko ułatwią.

Więc co o tym wszystkim sądzicie? Mam powód do satysfakcji? Czy komuś się przydadzą takie motylki?

img1466975885023

 

 

 

 

 

 

Reklamy

9 uwag do wpisu “Motyle z foamiranu. Inspiracje

  1. Hahaha… Jak zobaczyłam w mailu pierwszego motyla, to chciałam usunąć maila do kosza i po kłopocie. Ale sobie pomyślałam, że to niemożliwe, żeby Cię to „dzieło” zadowoliło 😛
    Zaczęłam więc przeglądać dalej. Przebrnęłam przez wszystkie stadia przepoczwarzania się Twojego motyla i… Kapelusze z głów! Pełen szacun, jak mawiają dzisiejsi.
    Warto było pooglądać i poczytać, Uśmiałam się też trochę z opisu Twojej męki twórczej, heh… No, ale efekt końcowy śliczny.
    Jak jeszcze powiesz, jak i z czego SAMA zrobiłaś flok, no to moja wdzięczność będzie Cię ścigała aż do śmierci 😛
    No i również jak i z czego zrobiłaś głowę z tułowiem i odwłok? Ech… Zdolna jesteś niesłychanie… A jaka pracowita… 😀

    Lubię to

    • Oj wielkie dzieki za uznanie) ale przestraszyłaś mnie że mogłaś nie przeczytać przez pierwsze zdjęcie. Myślalam że różnica taka wielka to warto pokazac wszystkie. O floku pewnie napiszę. Tylko najpierw porównam z kupowanym w 3 źrudłach. Nie chciałabym promować coś, co może nie sprawdzić oczekiwań.
      Co do ciałka motyla masz rację, yo jest w tym wszystkim najważniejsze. Dziś robiłam piwoniję i pomyślałam, że jak dam zamiast skrzydełek płatki wyjdą fajne fantazyjne motylki. Swój chwut na całego motyla zamieszczę w tutorialu. Ale to trochę później bo teraz muszę dopracować onne tematy.

      Lubię to

    • Dziękuję) Flok to taki niby proszek z drobnych niteczek. Osadzony na lakier lub klej daje efekt oksamitu, jak na materacach intex. Jak napisalam, o nim bedzie napisano osobno bo temat moim zdaniem jest bardzo ciekawy. A w przypadku z fiołkami i im podobnymi jest bardzo pomocny dla efektu bardziej realistycznego

      Lubię to

  2. Piękne motyle. Ja również uwielbiam piankę, tylko moje prace to głównie lalki ale pewnie spróbuję coś innego. Zastanawiam się czym Pani maluje piankę. Czy to farby? Fajnie wyszły te cieniowania.

    Lubię to

  3. Motyle przepiękne.Przyznam się szczerze że jeszcze nigdy nie robiłam z pianki takich motyli.Urzekły mnie naprawdę są śliczne.Zawsze robię technikę decoupage którą uwielbiam .Chciałabym się nauczyć robić takie motylki z pianki.To by było dla mnie nowe wyzwanie.Pozdrawiam serdecznie

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s